poniedziałek, 27 sierpnia 2007

koniec cudnego spotkania z Dianą w Norwegii "i już..."

2 komentarze:

Vemona pisze...

Nie wiedziałam, że wolno robić zdjęcia przez okno samolotu, ale efekt jest super!! :-)

Anonimowy pisze...

Inni robili, więc mąż też. My też myśleliśmy, że nie wolno i w dniu lotu do Norwegii mieliśmy aparat w bagażu. A szkoda, bo widoki były zachwycające! Ludzie w samolocie mieli otwarte laptopy na kolanach, a stewardessy nie reagowały na to.