Jasne, spytaj Marylka. Ja sobie zanotuję na mojej żółtej karteczce, że wysłać Tobie i masz, jak w banku. Tyle, że trochę potrwa. A może spytaj Marylka - ja Ci teraz wyślę, a Ty mi odeślesz. Bo osiemnasta w kolejce to kawał czasu.
"Papierosy z usługą otwarcia" - to mnie rozwaliło. :-)) roftl Stosik piękny, a w ilości sztuk mnie pobiłaś, ostatnio jedną oddałam i miałam dwie dostać, a wróciłam z pięcioma. :-)
8 komentarzy:
Od lewej: Azor, Promyk, Pimpuś i Bezimienny.
Reszta jutro, bo teraz jestem żoną i babcią. I teściową. O! :-)))
Ależ pięknych przyjaciół zaprosiłyście na spotkanie, opowiedzcie o nich więcej. :-)
A te książki to są "moje" cudze. Osiem od dołu przywiozłam ze spotkania. :-)))
Ten dziwny tekst na pomarańczowo to sfotografowana pozycja z Menu w restauracji. :-)))
Ładny stosik Ci się nazbierał :-) Rozumiem, że "Czyste radości..." są od Marylka? Chyba się ustawię w kolejce, bo opis bardzo zachęcający.
Jasne, spytaj Marylka. Ja sobie zanotuję na mojej żółtej karteczce, że wysłać Tobie i masz, jak w banku. Tyle, że trochę potrwa. A może spytaj Marylka - ja Ci teraz wyślę, a Ty mi odeślesz. Bo osiemnasta w kolejce to kawał czasu.
"Papierosy z usługą otwarcia" - to mnie rozwaliło. :-)) roftl
Stosik piękny, a w ilości sztuk mnie pobiłaś, ostatnio jedną oddałam i miałam dwie dostać, a wróciłam z pięcioma. :-)
Jean, już czytasz Pratchetta?
Nie czytam Pratchetta. W ogóle nic nie czytam! :( Skończyłam "Jądro ciemności" i nie umiem znależć czasu. Ale Pratchett jest następny w kolejce :D
Prześlij komentarz